Nanocząsteczki

Nanocząsteczki

Postautor: Zochna » wtorek 12 lut 2013, 23:50

O zagrozeniach dla zdrowia jakie niesie ze soba nano-technologia.
To jest powazne zagrozenie, o ktorym w Polsce niewiele sie mowi. Mimo, ze naukowcy nie sa jeszcze w stanie “zdiagnozowac” przyczyny to jednak w laboratoriach udowodnili wplyw tych nanoczasteczek na organizmy zywe. Czasteczki te moga sie bez problemu przedzierac do mitochondriow, wnetrza komorek, sa znajdowane w mozgu i wewnetrznych organach, spokojnie przenikaja przez skore (kosmetyki) jak i drogi oddechowe, co jest porownywalne z azbestem i robic podobne spustoszenie w organizmie jak azbest. Nanoczasteczki moga powodowac raka roznych organow, wyrzadzic szkody w systemie nerwowym, przez lozysko dostaja sie do plodu, zaburzyc odtruwanie organizmu poprzez umiejscowienie sie w watrobie i nerkach, powoduje zarozenie dla serca. Z latwoscia przenikaja te czasteczki do krwi i z jej obiegiem docieraja wszedzie. Do tego dochodzi problem zanieczyszczenia srodowiska i mozliwych niewyobrazalnych skutkow jakie moga nanoczasteczki w nim dokonac. Jest to tematem dalszych badan, ktore moga jeszcze wiele lat potrwac ale juz teraz wiadomo, ze jest to wielkim zagrozeniem. Od 2012 r. mial wejsc przepis nakazujacy oznakowanie uzytej nanotechnologii ale tylko w kosmetyce. Nie wiem czy zostal zastosowany.
Podaje tu link do pdf po polsku oraz link do wypowiedzi naukowcow szwajcarskich i niemieckich (po niemiecku), program wyswietlany w publicznej TV i to juz w roku 2009 “Mini-bomby w naszym ciele. Ryzyko nanoczasteczek”.
http://imnitp.tu.koszalin.pl/old/images ... rialow.pdf
http://www.youtube.com/watch?v=p3JMpVWk ... r_embedded
Nanoroboty:

„Grey goo scenario” przedstawia sytuację, w której samoreplikujące się assemblery (nanoroboty, które są w stanie przesuwać atomy) wymykają się spod kontroli człowieka i zaczynają się powielać, niszcząc tym samym świat (lub znacznie go zmieniając). Przeciwdziałać takiemu rozwojowi przypadków należałoby w następujący sposób: umieścić „bezpieczniki” wewnątrz nanomaszyn, ciągle nadzorować ich pracę, stworzyć „nadzorców”. Obecnie pogląd ten jest podważany i zaliczany do niemożliwych (m.in. przez Richarda Smalleya, laureata nagrody Nobla), jednak bezpieczniej jest przyjąć postawę, iż zanim pogląd nie zostanie niepodważalnie obalony, to jest możliwy. Jako bardziej prawdopodobny wymieniany jest „green goo scenario” (sztuczne organizmy oparte na DNA uciekają z laboratoriów i wyrządzają olbrzymie szkody w środowisku).

http://nanonet.pl/index.php/nanobiznes/ ... echnologii
http://ceo.cxo.pl/artykuly/44275/Blogos ... k.XXI.html
Ponizej cytuje wypowiedzi z jakiegos forum, ktore zgadzaja sie z tym, co mowia naukowcy w “Mini bomby…” j.w.
“Nanosrebro.
Maleńkie cząsteczki srebra wmontowane w plastik, filtry wody czy tkaniny ograniczają rozwój bakteri: pranie przestaje śmierdzieć stęchlizną, skarpetki nie cuchną, woda jest zdrowsza. Nowy wspaniały świat – pięknie. Ale nano-cząsteczki srebra przenikają do środowiska i za rok (za dzień, za chwilę) zaczną wycinać bakterie, bez których w środowisku zaburzona zostanie równowaga. Zanikną procesy gnilne, padlina będzie zalegać tygodniami. Dzisiejszy zachwyt przerodzi się w tragedię.
“Inny przebój technologii: nanorurki węglowe (dodaje: wyjatkowo przypomina strukture azbestu – mowa o tym w “Mini bomby…”).
Zachwyceni możliwościami ich zastosowań nie zauważamy, że wyglądają jak wyklęty dziś azbest (też był kiedyś przebojem).”
Zochna
 
Posty: 102
Rejestracja: środa 02 sty 2013, 10:33
Podziękował razy: 207 razy
Otrzymał podziękowań: 54 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: songo70 » wtorek 14 sty 2014, 10:06

Srebro koloidalne, z którym sam mam zdecydowanie dobre doświadczenia jest wciąż tematem zapalnym. Wielka Pharma zdecydowanie go nie lubi, bo życie byłoby zbyt proste. Ostatnia fala nagonek z srebro jest tego wyrazem. A myślisz, że przypadkiem przez setki lat ci, których było na to stać, korzystali ze srebrnych naczyń i sztućców?

Obrazek
Awatar użytkownika
songo70
Moderator
 
Posty: 1959
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 12:11
Lokalizacja: D.G.
Podziękował razy: 490 razy
Otrzymał podziękowań: 1016 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: blueray21 » wtorek 14 sty 2014, 12:18

Działanie jonów srebra, i nie tylko, łatwo jest wytłumaczyć używając tej samej zasady, której użył Jim Humble tłumacząc działanie dwutlenku chloru - broszura w temacie "MMS..."
Otóż srebro ma potencjał oksydacyjny 0,8 V, więc jest tylko nieco słabszym jeszcze utleniaczem niż wspomniany MMS w postaci dwutlenku chloru, czy kwasu podchlorawego, bo w takiej formie jest transportowany w organizmie.
Nanokoloidalne srebro jest doskonałym środkiem do zwalczania ponad 800 patogenów, w tym tych odpornych na antybiotyki, jak MRSA, czyli gronkowiec złocisty.
Jednak jest bardzo powolne w porównaniu z innymi metodami. Trudność w jego działaniu polega na dotarciu do zainfekowanego obszaru. Gdy to jest skóra, to problemu nie ma, można spryskać, jednak przy infekcjach wewnętrznych musi ono przeniknąć do krwi, a przy pobieraniu doustnym jego większość jest niestety niszczona w żołądku poprzez utlenienie kwasem solnym do chlorku srebra, a to już nie to samo.
Mimo wszystko z doświadczenia wiem, że 25 g srebra koloidalnego o stężeniu 25 ppm robi w organizmie wiele dobrego, choć cudem jeszcze tego nazwać nie można. Gdyby te 25 g wprowadzać pozaustrojowo np. dożylnie wtedy zapewne powyższe słowo byłoby adekwatne. Jednak nie są mi znane takie badania i nie mam żadnych informacji, że ktokolwiek je wykonywał.
Wprowadzenie srebra koloidalnego poprzez skórę, za pomocą DMSO też się nie uda, bo DMSO jest dość silnym antyutleniaczem i śladowe stężenie jonów srebra zostanie zamienione na inną, nie efektywną postać. Metodą jest przyjmowanie okazjonalnie, dla rozwiązania problemu określonej infekcji, większych dawek dziennych, ale to nie może trwać zbyt długo, bo nie te niewykorzystane jony srebra mogą nas nieco "posrebrzyć" zwłaszcza na twarzy i białkach oczu - co oczywiście jest straszakiem przeciwników tej metody, a Big Pharma w szczególności.
Taki efekt występował po ok. 4 miesiącach przyjmowania dawki 100 g o stężeniu 500 ppm, czyli olbrzymim, 20 razy większym od tego. które używam.

Edit: dodam jeszcze, że to ewentualne "posrebrzenie" jest odwracalne, choć nie w jedną noc i poza wyglądem nie są mi znane inne jego negatywne skutki.
Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Awatar użytkownika
blueray21
Moderator
 
Posty: 3260
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 00:45
Podziękował razy: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 1731 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: Dariusz » wtorek 14 sty 2014, 21:31

blu pisze:...Metodą jest przyjmowanie okazjonalnie, dla rozwiązania problemu określonej infekcji, większych dawek dziennych, ale to nie może trwać zbyt długo, bo nie te niewykorzystane jony srebra mogą nas nieco "posrebrzyć" zwłaszcza na twarzy i białkach oczu - co oczywiście jest straszakiem przeciwników tej metody, a Big Pharma w szczególności.
Taki efekt występował po ok. 4 miesiącach przyjmowania dawki 100 g o stężeniu 500 ppm, czyli olbrzymim, 20 razy większym od tego. które używam.

Edit: dodam jeszcze, że to ewentualne "posrebrzenie" jest odwracalne, choć nie w jedną noc i poza wyglądem nie są mi znane inne jego negatywne skutki.


Czytałem swego czasu, oczywiście już nie pamiętam gdzie, że z tymi monoatomowymi srebrem i złotem (ORMUS - to się chyba zowie) powinniśmy troszkę uważać, gdyż potrafią uzależnić.
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
 
Posty: 2289
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował razy: 3636 razy
Otrzymał podziękowań: 937 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: blueray21 » wtorek 14 sty 2014, 21:49

Nie widzę takiej możliwości, przynajmniej dla srebra. Ze złotem nie mam żadnych doświadczeń. Zresztą wspomniany przez ciebie Ormus to nawet nie jest chyba biały proszek złota, tylko mieszanina kilku tlenków i pochodnych metali szlachetnych.
Uzależnić nie, ale przyzwyczaić w pewnym sensie tak, ale to zdrowy nawyk.
Srebro koloidalne na dłuższą metę "pobiera" się w cyklu; 3 miesiące suplementacji - 1 miesiąc przerwy, chyba, że organizm jest w trakcie infekcji - wtedy pobieranie przedłużamy aż do jej zaniku.
Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Awatar użytkownika
blueray21
Moderator
 
Posty: 3260
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 00:45
Podziękował razy: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 1731 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: baba » czwartek 27 lut 2014, 20:20

A w jaki sposób wytwarzasz srebro koloidalne Blu? Bo domyślam się że sam robisz, to kupne jest okropnie drogie.:(
Ja mam trochę pyłu złotego tej najlepszej próby (wynoszone za komuny pod paznokciami z mennicy przez kolegę :lol: ) to bym sobie mogła zrobić złoto koloidalne. A odrobinę czystego srebra też można kupić w sklepie dla jubilerów jak sądzę. :D
Jeśli nie wiesz jak to zrobić - rób tak jakbyś wiedział.
Awatar użytkownika
baba
 
Posty: 1591
Rejestracja: wtorek 05 lis 2013, 20:59
Podziękował razy: 2999 razy
Otrzymał podziękowań: 1437 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: blueray21 » czwartek 27 lut 2014, 20:46

Tak robię sam, ale kiedyś kupiłem jego wytwornicę, choć potrafiłbym też ją zrobić sam.
Chodzi o to, żeby srebro koloidalne było właśnie nano- czyli miało jak najmniejsze cząsteczki.
To można osiągnąć tylko jonizując wodę demineralizowaną srebrnymi elektrodami, ale wysokim napięciem impulsowym. Wysokim tutaj oznacza co najmniej 60 V.
Różne publikacje z trzema bateryjkami po 9 V to ściema, powstaje koloid, ale z o wiele większymi cząsteczkami, co daje taki sam skutek jak polizanie srebra.
Moja wytwornica ma 6 drutów srebrnych fi 1,2 mm o długości 10 cm i mogę w jednym cyklu 0,5 godz. wyprodukować 1,5 l koloidu o stężeniu 25 ppm.
Chcąc wyprodukować złoto koloidalne potrzebne są co najmniej 2 elektrody, powierzchnię można zawsze przeliczyć, puścić kilka cykli, zamiast jednego itd., ale niezbędne jest to elektroniczne urządzenie impulsowe, bo inaczej to strata czasu i pieniędzy.
Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Awatar użytkownika
blueray21
Moderator
 
Posty: 3260
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 00:45
Podziękował razy: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 1731 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: baba » czwartek 27 lut 2014, 20:54

To powiedz jak się takie urządzenie fachowo nazywa, poszukam na forum Elektroda, tam sobie doradzają jak to zrobić samemu, może znajdę. Bardzo dobre forum nawiasem mówiąc, dużo info tam znalazłam. 8-)
Ale widzę z tego, że ten pył się nie przyda, szkoda, niech czeka dalej na swoje przeznaczenie. A duże powinny być te elektrody? I czy muszą być całe ze srebra/złota/miedzi czy wystarczy jak są pokryte odpowiednim metalem?
Jeśli nie wiesz jak to zrobić - rób tak jakbyś wiedział.
Awatar użytkownika
baba
 
Posty: 1591
Rejestracja: wtorek 05 lis 2013, 20:59
Podziękował razy: 2999 razy
Otrzymał podziękowań: 1437 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: Dariusz » czwartek 27 lut 2014, 20:56

blu pisze:...
kiedyś kupiłem jego wytwornicę, choć potrafiłbym też ją zrobić sam.
...


No to Waść, podaj nam schemat, sposób uczynienia takiej maszynki. :D
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
 
Posty: 2289
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował razy: 3636 razy
Otrzymał podziękowań: 937 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: blueray21 » czwartek 27 lut 2014, 21:10

No dobra, tylko muszę to wygrzebać z papierów i przerysować na komputerze, bo z fragmentów w ołówku niewiele skojarzycie. To było dość dawno.
Schemat to jedno a wykonanie to drugie, potrzeba trochę dobrego plastiku do mocowania elektrod, zorganizować jakiś maleńki silniczek, bo potrzeba to mieszać cały czas. Elektronikę to nie ma problemu, mogę zaprojektować płytkę, nawet je zmontować, jeśli byłoby dość chętnych.
Drut srebrny kupuje się w hurtowni jubilerskiej.
Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Awatar użytkownika
blueray21
Moderator
 
Posty: 3260
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 00:45
Podziękował razy: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 1731 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: Dariusz » czwartek 27 lut 2014, 21:15

Z natury jestem cierpliwy, ale w tym przypadku już pukam palcami po blacie z niecierpliwości. :D
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Awatar użytkownika
Dariusz
Administrator
 
Posty: 2289
Rejestracja: środa 14 lis 2012, 23:32
Lokalizacja: Łódź
Podziękował razy: 3636 razy
Otrzymał podziękowań: 937 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: blueray21 » czwartek 27 lut 2014, 21:18

No to jesteś pierwszy.
Wiedza ochrania, ignorancja zagraża.
Awatar użytkownika
blueray21
Moderator
 
Posty: 3260
Rejestracja: czwartek 15 lis 2012, 00:45
Podziękował razy: 364 razy
Otrzymał podziękowań: 1731 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: baba » czwartek 27 lut 2014, 21:31

Druga. :D
Jeśli nie wiesz jak to zrobić - rób tak jakbyś wiedział.
Awatar użytkownika
baba
 
Posty: 1591
Rejestracja: wtorek 05 lis 2013, 20:59
Podziękował razy: 2999 razy
Otrzymał podziękowań: 1437 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: goratha » czwartek 27 lut 2014, 21:35

obecna :D
nie bierz zycia zbyt powaznie. I tak nie wyjdziesz z niego z zyciem:-))
Awatar użytkownika
goratha
 
Posty: 556
Rejestracja: środa 16 sty 2013, 21:03
Podziękował razy: 473 razy
Otrzymał podziękowań: 1126 razy

Re: Nanocząsteczki

Postautor: barneyos » piątek 28 lut 2014, 10:11

I Jam jest !
======================================================

Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić
Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem
Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
 
Posty: 449
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 09:49
Podziękował razy: 16 razy
Otrzymał podziękowań: 264 razy


Wróć do Zdrowie fizyczne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość