Shaolin Gi Gong - praca z energia

Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » poniedziałek 27 maja 2013, 14:51

Gi Gong jest zestawem cwiczen, ukladow oddechowo-ruchowych w celach regeneracyjnych.
Gi oznacza chi (czi) energie zyciodajna, pobudzajaca, oczyszczajaca, jak wiatr hulajacy po polach, ale tajfun to juz troche za duzo, a to tez wlasnie chi. Czesty blad nieswiadomych pseudo-doradcow feng shui. Po drugiej stronie chi stoi sha (sza), energia wyciszajaca, rownowazaca, cien.
Gong zas to praca, czyli sila wlozona w jakis projekt. I niekoniecznie musi byc perfekcyjny, jak podaje blednie wikipedia, kazda praca, nawet bezsensowna. O jakosci napisze w ciagu dalszym.

Gi Gong to nie tylko ruch, ale cala filozofia sfery niematerialnej rowniez, to cykl, ktory jest staly w swej budowie, ale rozni sie tempem przebiegu.

Ja zajmuje sie Gi Gongiem Shaolinu, bo tylko ta wersja daje efekty. W necie jest cala masa Gi Gongow, ja wybralam ten jedyny.

Przydatne jest wiedziec co to sa Dantiany i Chakry.

Obrazek

To trzy osrodki kumulujace energie z zewnatrz.

Obrazek

Chakry to centra energetyczne. W nauce Gi Gong wyrozniam 8. 8-ma chakra znajduje sie w miejscu na glowa, gdy wyciagniemy rece wyprostowane skierowane dlonmi do gory.

Tyle wprowadzenia. c.d.n.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » środa 29 maja 2013, 09:56

Temat jest tak obszerny, ze trudno w jednym poscie wyslowic sie do konca. Ale zastosuje metode drobnych kroczkow:) i zaczne od podstaw. Bo wlasnie te podstawy dla wielu uzytkownikow sa zupelnie nieznane, lub blednie interpretowane.
W poprzednim wpisie podalam terminy : dantiany i chakry (przyjmuje te pisownie). I tak idac dalej tym tokiem myslenia, co do dantianow sa trzy centra (jak na rysunku), ale co do chakr, w wiekszosci publikacji podaje sie 7. Z reguly przedstawiane sa jako kolorowe koleczka na kregoslupie medytuajacej w kwiecie lotosu istoty. Tak, owszem, ale te same chakry sa obecne caly czas, nie tylko w chwilach wyciszenia.
Prosze wyobrazic sobie postac ludzka w pozycji stojacej na podlozu (nie koniecznie musi byc na lonie natury). Tam gdzie stopy (najlepiej bez obuwia) dotykaja powierzchni jest "chakra" o kolorze czarnym. Potem te juz nam znane, a na wysokosci (mniej wiecej, u kazdego jest to inna miara) wyciagnietych rak nad glowa, "chakra" biala. Ciekawe jest, ze bardzo zaawansowani w medytacje wyrozniaja nawet wiecej chakr, ale zawsze chodzi o wielokrotnosci tej chakry 8-smej, dazenie do absolutnej jasnosci.

Zaprezentuje teraz uklad chakr wg mojego autorstwa

https://www.dropbox.com/s/kt77uzq72ma1gdw/Venus.JPG
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Kiara » środa 29 maja 2013, 12:14

Tak naprawdę to 7 czakra , czakra korony jest biała , czakra stop i nad głową są przezroczyste , opalizujące wszystkimi barwami, tak jak kropla wody w której rozlana jest benzyna. gdy czakry te osiągają doskonałość energetyczną ( można je nazwać czakrami poziomymi , podstawą MER KA BA) zamykają w sobie 7 czakr pionowych), inaczej jest to połączeniem nieba z ziemią , lub ukrzyżowaniem, wypełnieniem w 100% planu energetycznego materialnego i duchowego.
Trzeba rownież wiedzieć iż wszystkie czakry są dwustronne ( przednie i tylne) to dwie półkule które uzyskując pełną moc łączą się w wirujące kulę, dopiero wonczas gdy to się staje , człowiek osiąga pełnie mocy poszczególnej czakry. Gdy wszystkie 7 czakr maja pełnię mocy płaczą się ze sobą tworząc pionową część MER KA BA.
Taki proces jest znany jako ascedencja oraz uzyskanie "BIELI" stworzenie części MER KA BA ( bo jest to dopiero pierwsza część) nie jest osiągnięciem doskonałości i uwolnieniem z cyklu inkarnacyjnego.

Ale jest uzyskaniem doskonałości na poziomi 3 pierwszych czakr czerwonej , pomarańczowej i żółtej , to maksymalny efekt dojrzałości mistrzów astarlnych z "BIAŁEGO BRATERSTWA".

Kolejnym progiem , który przekracza teraz Ludzkość to stworzenie pełnej MER KA BA, tj. połączenia czakr poziomych ,czakry pod stopami z czakrą nad głową z zawartymi między nimi 7 czakrami pionowymi. Wszystkie zamkną się w 8 czakrze tworząc pełnię energetyczną ZŁOTEJ MER KA BA. Graficznie przedstawia się to jako dwa trójkąty połączone ze sobą ostrymi końcami skierowane ( jeden do dołu drugi do góry), znane jako GWIAZDA DAWIDA.
Pełnia mocy wirowania wszystkich czakr MER KA BA tworzy jej złoty kolor , tak wygląda fizycznie proces zmiany ciała fizycznego / materialnego w energetyczne , wirujące dwa zespoły czakr . Wir jednych i drugich ma przeciwny kierunek i inną prędkość wirowania.

Pełna MER KA BA jest OSOBISTYM GWIEZDNYM POJAZDEM KAŻDEGO Z NAS! dzięki niej przemieszczamy się w dowolną przestrzeń kosmosu z niesamowitą prędkością myśli/ uczucia oraz możliwością materializacji ciała fizycznego w każdym momencie. Materializacja i dematerializacja od momentu stworzenia MER KA BA jest naturalnością każdego kto ją tworzy.

Co jest potrzebne Człowiekowi by uzyskać taką możliwość? Nic wielkiego JEGO OSOBISTA MOC ENERGETYCZNA, której nie kupuje się nigdzie i nie otrzymuje na żadnych kursach, ale WYPRACOWUJE OSOBIŚCIE , POKONUJĄC W SPOSÓB BARDZO ETYCZNY I PRAWY WSZYSTKIE SWOJE TRUDNOŚCI ŻYCIOWE.

System wartości wyznacza drogę decyzji , uczucie do siebie i innych realizuje postawione na niej zadania, zwyczajnie idziemy za głosem serca, realizując życie wedle jego taktów.

W ten sposób wychodzimy z pól strachu wchodzimy w przestrzeń miłości , jej wysoką wibrację, a tam nie ma już żadnych walk, jest pełne zrozumienie wszystkiego co było , jest i będzie.


Obrazek
Miłość jest szczęściem!
Awatar użytkownika
Kiara
 
Posty: 2037
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:10
Podziękował razy: 636 razy
Otrzymał podziękowań: 1077 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: barneyos » środa 29 maja 2013, 12:19

O tej czarnej czakrze "zerowej", albo czakrze Ziemi, już słyszałem, być może właśnie z jej przyczyny niektórzy bioterapeuci czują mrowienie w stopach w czasie zabiegu. Opowiadał mi również jeden bioterapeuta, iż można oszacować długość życia danej osoby poprzez badanie, w którym miejscu znajduje się ta czakra, tzn. za życia człowieka unosi się ona od stóp i w momencie śmierci dociera do wysokości kolan.




PS. @Fair Lady - autoportret ? :oops:
======================================================

Nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko rzeczy, których na razie nie potrafimy zrobić
Im więcej wiem, tym bardziej wiem, że mniej wiem
Awatar użytkownika
barneyos
Moderator
 
Posty: 474
Rejestracja: piątek 04 sty 2013, 09:49
Podziękował razy: 21 razy
Otrzymał podziękowań: 326 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Kiara » środa 29 maja 2013, 12:29

Ta czakra nie jest czarna i nigdy nie była , to błędna informacja, ale bywała uruchamiana w czasie lewitacji, masztalnie dochodzi do czakry mocy w opcji trzeciowymiarowej, znana jest pod nazwą "latającego dysku" czyli mocy unoszącej ponad ziemią.

Brak rozświetlenia jej może robić wrażenie czarnej , ale w ciemnym pokoju wszystko jest czarne.


Obrazek
Miłość jest szczęściem!
Awatar użytkownika
Kiara
 
Posty: 2037
Rejestracja: wtorek 01 sty 2013, 16:10
Podziękował razy: 636 razy
Otrzymał podziękowań: 1077 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » środa 29 maja 2013, 21:10

Pozwole sobie wskoczyc w dyskusje.
I przy odrobinie wolnej woli, skierowac uzytkownika na prawidlowe tory odbioru.
Kogo to obchodzi jakie kolory i w jakich ukladach pojawiaja sie w przekazach, czy zywych, czy biblijnych postaci.
PRAWDA jest jedna.
Zacytuje mojego serdecznego przyjaciela:
"Zachodni system to: woda, ogień, ziemia, powietrze, eter
Nasze zmysły skupiają się na 4 podstawowych żywiołach, więc pozostają: woda, ogień, ziemia, powietrze, odpowiadające 4 kierunkom świata, 4 temperamentom, 4porom roku...itd."

No wlasnie ten zachodni system... a wschodni od lat wskazuje droge.

Droga ta polega na pieciolinijnym systemie falowym.

I tam np. jak Kiara slusznie opisala mozna wyroznic sile metali. Szlachetnych, bo o miedzi i chromie Kiara nie wspomina, no wiec wg.

SHAOLIN GI GONG - praca z cialem polega na ZROZUMIENIU funkcjonowania fali.

Fala ta swoj cykl u kazdego smiertelnego zaczyna sie od drewna potem wchodzi w ogien, zamienia to na ziemie i wtedy dopiero RODZI metal, ktory hartuje sie w wodzie.

A ja pragne te wiedze przekazac w taki sposob, aby zachecic uzytkownika do cwiczen.


Czy on zobaczy to, czy tamto, jego sprawa. Ale UWIERZY we wlasne sily. Bo to w nim jest cala tajemnica - uspiona.

Zlota otoczka, srebrna ochrona, czy platyna nie do przebicia - to wg frekwencji tylko symbolika.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » czwartek 30 maja 2013, 11:04

Chakry przedstawiane sa na schematach symbolami rozszczepionego swiatla, kazda ma swoj okreslony przedzial barw, tak jak dzwieki tez maja swoja dlugosc fali. I nie potrzeba szczegolowo przyswajac sobie liczb odpowiadajacych kolorom, lecz wiedziec, ze takie sa. Natura pokazuje to zjawisko w formie teczy na niebie.

Obrazek

Obrazek

Kolory blyszczace, jak np. zloty tez maja swoje przedzialy na skali. Przedzial 575 do 590 nm.
W systemie RGB zloty kolor odpowiada dziesietnym wartosciom (255,215,0), a w systemie hexadezymalnym FFD700.

Informacje o falach barw sa pomocne w zrozumieniu pojecia energetycznego systemu miesniowo-kregowego, a takze otaczajacej nas powloce aury.

Obrazek

W rzeczywistosci jestesmy w ciaglym ruchu, chocby poprzez oddychanie, bicie serca, myslenie. Czyli caly czas odbieramy i wysylamy sygnaly.

Sygnaly te sa rowniez falowej struktury.

W cwiczeniach i filozofii Gi Gong chodzi o wykorzystanie, przeksztalcanie i dopasowywanie sygnalow do optymalnego odbioru przez nasze chakry i dantiany. Dotyczy to celowego ruchu ciala i adekwatnej do niego kontroli oddechu.

Opisuje system zdrowego czlowieka, dla ludzi chorych terapeuta dobiera specjalne cwiczenia.

Glowne receptory odbioru i przekazu to nasze stopy i dlonie.

Nie jest wszystko jedno jak sa ustawione. One moga przyspieszyc lub spowolnic przeplyw energetyczny, albo skierowac w inna strone.

Energia przeplywa w nas zawsze z lewej strony do prawej.

Obrazek
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » piątek 31 maja 2013, 12:41

Obrazek

Zdjecie aury nie otwiera sie w powyzszym komentarzu moim, prosze o zdjecie linku.
Wstawiam inne.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » piątek 31 maja 2013, 20:20

No, to tyle teorii. Zdjecia "chodza", wiec do rzeczy.
Shaolin Gi Gong nie jest dla niezdecydowanych. Ta wersja jest dla zdeterminowanych.
Czyli tych, ktorzy wiedza czego chca.
To nic innego niz mierzenie sie z silami "natury" //czyli systemu = sztucznego, ktory nas otacza (smiertelnych)//.

Ostatnie zdjecie pokazujce otoczke, na rysunku jest bardzo trafne, tylko... falszywe...

Taka otoczka nie pochodzi wylacznie od uzytkownika. Jest ciaglym wynikiem atakow na WOLNA WOLE.
Rysunki ja tak slicznie i statycznie "klada" maluckim... Czyli w stylu: "bedziesz grzeczny otoczy cie zlota aura".

Otoz, nic z tego :shock:

Kto chce aure widziec w swoich barwach musi ja zdobyc.Do tego celu sa stworzone pewne narzedzia pomagajace, i niestety super dzialajace.

Nazywaja sie - WALKA z CIENIEM.

P.S. Thotal - teraz! Bedzie o ruchach kolowych, ale wprowadzenie musialo byc.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » sobota 01 cze 2013, 13:34

Zaczynamy cwiczenia.
Prosze przyjac postawe luzna, na lekko przygietych kolanach, z wciagnietym brzuchem i ramionami do tylu, nie na sztywno, naturalnie. Nastepnie odstawic lewa noge od prawej bardzo wolno na dlugosc kroku spacerowego, i zaczac wolno, miarowo, dosc gleboko oddychac.
Szczeka dolna nie dotyka gornej (wazne).

I tu juz napotyka sie czesto powazne problemy, w umiejetnosci oddychania. Spotykalam sie niejednokrotnie z oddechem nerwowym, spazmatycznym, urywanym, zle kontrolowanym, lub odwrotnie wyuczonym, sztucznym, na pokaz.
Dobrze stanac przed lustrem i poobserwowac siebie podczas oddechu.
Polozyc lewa reke na dolnym dantianie. Oddychac, To samo powtorzyc z srodkowym i gornym dantianem, potem prawa reke. To cwiczenie jest proste, ale uczy wspaniale wyczuwania pracy przepony i pluc, oraz wdechu i wydechu.

Tak na prawde to malo kto potrafi prawidlowo oddychac, wiec przydatne sa cwiczenia takie jak dmuchanie balonika lub puszczanie baniek mydlanych, zreszta nota bene dziala swietnie na uszy, u dzieci i doroslych, przetyka.

To tyle na dzis.

W cwiczeniu braly udzial:
1. najpierw stopy
2. dantiany
3. rece

To jeszcze nie byl wielki wysilek energetyczny, ale wlasciwy poczatek.
Dla chetnych, ktorych to zainteresowalo, polecam lekkie namagnetyzowanie dantianow. Pocieramy szybko jedna dlon o druga i przykladamy w te miejsca.
Niektorzy Mistrzowie stosuja opukiwanie, rozcieranie calego ciala, a ja uwazam, ze na poczatku wazne jest opanowanie techniki podstawowej, aby moc rozwijac stopien trudnosci.

Poczatek bedzie zawsze taki sam.

"CIEN", o ktorym wspominalam w poprzednim wpisie jest tutaj powietrzem wdychanym i wydychanym.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Thotal » niedziela 02 cze 2013, 00:58

Trzymanie rąk na górnym i dolnym dantianie jest naturalnym zjawiskiem, które zaobserwowałem u siebie już w dzieciństwie.
Mam tylko taką "potrzebę" stykania rąk kciukiem lewej i najmniejszym palcem prawej dłoni. Tak leczyłem się sam, od kiedy pamiętam...

Przy wdychaniu powietrza, językiem dotykam delikatnie podniebienia nie dotykając dwóch przednich zębów. Przy wydechu opuszczam język, układając go swobodnie w rulonik.

Przy rozstawionych, ugiętych lekko nogach w kolanach i prostych plecach wyczuwam najlepszy przepływ energii.


Ciekaw jestem bardzo wspólnych płaszczyzn w doświadczeniach, kibicuję bardzo mocno opowieściom FAIR LADY :)



Pozdrawiam - Thotal :)
Awatar użytkownika
Thotal
 
Posty: 1722
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 17:28
Podziękował razy: 995 razy
Otrzymał podziękowań: 1363 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » niedziela 02 cze 2013, 11:00

Mam tylko taką "potrzebę" stykania rąk kciukiem lewej i najmniejszym palcem prawej dłoni. Tak leczyłem się sam, od kiedy pamiętam...


A to jest ciekawe! Bo juz drugi raz podczas tylko takiej luznej wymiany zdan mocno kierujesz sie w prawa strone. Maly palec prawej reki to symbol o nazwie "kontakt", wiec wlaczasz go niejako do lewego kciuka, jak do wtyczki i zasilasz. Tak samo jak te kolka, ktore krecisz zawsze zgodnie z ruchem wskazowek zegara.
Interpretacji moze byc wiele, ale tak na pierwszy rzut oka;) to tlumacze to jako ochrone. Organizm Twoj laduje akumulator, bo ktos, czy cos intensywnie Ci go oproznia. Wyglada na najblizsze otoczenie.
Taka metoda mozna rowniez oczyscic swoja przeszlosc, chodzi o szybkie przesuniecie ladunku energetycznego w czaso-przestrzeni.

W warunkach harmonii i rownowagi, do ktorej dazy sie przy uzyciu cwiczen ruchowo-oddechowych, pracuje sie na rowni z lewym i prawym kanalem. Wyobrazic mozna to sobie tak jakby tankowalo sie z lewej strony zasilajacej energie, ale tylko do pewnej granicy i zostawialo ja na okreslony czas w naszej mocy tworczej, ta energie "rzezbi sie" na wlasne potrzeby, metod jest wiele, pozniej po takim "oswojeniu", czyli wykorzystaniu sily kreatywnej eteru, wypuszcza sie ja z powrotem na wolnosc.

Najprostszym cwiczeniem obrazujacym to co wyzej opisalam jest wyciagniecie lewej reki na bok, skierowanej dlonia otwarta do gory, i powolnemu przesunieciu jej na wsokosc ok. srodkowego dantiana i nakrycie prawa dlonia. To co jest w srodku to ta energia.
Zaczyna odczuwac sie cieplo, mrowienie i relaks.

Po krotkim czasie odsunac dlonie od siebie, ale zostawic je dlonmi skierowanymi, lewa jak byla do gory, a prawa do dolu.
Nastapilo wyciszenie.

To co nas otacza to zywa, inteligentna substancja, ktora jest w formie pola. Pole to podlega prawom fizyki, zwlaszcza przepustowosci (gestosci, lepkosci). Mozna to sobie wyobrazic w sposob trywialny jak pajeczyne, czy kokon, ktory oblepia nas zaciskajac coraz to nowe warstwy. Staje sie tak, gdy sie na to pozwoli. Ludzie oblepieni (jakby zakapslowani) sa malo tworczy, apatyczni, wciaz choruja, sa niesympatyczni, brak im wymiany.

To jest ten CIEN, z ktorym nieustanie trzeba zmagac sie.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Thotal » niedziela 02 cze 2013, 12:35

Chyba z tą utratą energii na rzecz najbliższych jest coś na rzeczy :D
Innym sposobem na relaks jest układanie splecionych dłoni na tyle głowy, to moja częsta pozycja na kanapie :D

Ćwiczenie z dłońmi o którym piszesz jest jednym z elementów w czasie "tańca derwiszów", oni również kręcą się z tak nachylonymi dłońmi. Czasami próbuję złapać energię ich sposobem, ale do ideału jeszcze mi wiele brakuje :lol:



Pozdrawiam - Thotal :)
Awatar użytkownika
Thotal
 
Posty: 1722
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 17:28
Podziękował razy: 995 razy
Otrzymał podziękowań: 1363 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » niedziela 02 cze 2013, 12:53

Innym sposobem na relaks jest układanie splecionych dłoni na tyle głowy, to moja częsta pozycja na kanapie


Ten tyl glowy, to najsmaczniejszy kasek dla atakow (energetycznych). Bronisz sie tak odruchowo, i musze pogratulowac wyczuwasz intuicyjnie zagrozenie. A co do tanca Derwiszy, to rowniez "wolanie na pomoc!" i znowu slicznie szukasz odpowiedzi.
Podam Ci bardzo fajny i dzialajacy sposob na takie wyluzowanko. Zapewniam po tygodniu pracy z tym nikt juz Ci nie zagrozi.
To kolo. Ja mam hoola-hoop i radze z tym zaczynac, ale moze byc kazde, o srednicy ok. 1 m. Najfajniej, gdy je wywizualizujesz i ustawisz zawsze w tym samym miejscu, to bedzie Twoja komora bezpieczenstwa. Tam, gdzie nie dosiegna strzaly otoczenia (czy mysli).

A nie zapominaj o stopach. Nie siadaj z noga na nodze, stawiaj mocno na ziemi.

I wprowadz troche wiatru do pomieszczen, to przewieje ten eter. Obkleilo Ciebie niezle :( i poprzez to "szamotanie" i techniki starasz sie wyrwac z okowow.
Powodzenia!

P.S. Polecam feng shui. Prostymi trikami mozna poprawic sobie atmosfere.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Thotal » niedziela 02 cze 2013, 13:33

Wytłumacz mi bardziej precyzyjnie pracę z kołem "hola-hop".

Nigdy nie krzyżuję nóg, chodzę na bosaka i wyczuwam dobrze energię ziemi.

Bardzo dziękuję za rady :)


Pozdrawiam - Thotal :)
Ps. komary nie lubią wietrzenia :D
Awatar użytkownika
Thotal
 
Posty: 1722
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 17:28
Podziękował razy: 995 razy
Otrzymał podziękowań: 1363 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » niedziela 02 cze 2013, 20:57

Energia, przed ktora reaguje Twoj system niekoniecznie musi pochodzic od wspolmieszkancow, lub wspolpracownikow.
Moze byc zupelnie obca.
Ktos kiedys namagnetyzowal cos, a teraz promieniuje, i tyle.
Jak otaczasz sie (nie wiem, czy wg Twej woli) starociami i zdobyczami rodem z "pchlich targow", to nie dziw sie, ze Ciebie trafia.

Dla przykladu podam siebie, Kupilam dawno temu taka miniaturke indianina, ktory kieruje wzrok na prawo. Kupilam, aby uczestniczyc w akcji takiego ryneczku... ale gdy chcialam to wywalic, to cos mi zakazalo. Choc wiem i czuje, ze ta figurka nie jest mi przyjazna.
Ona zyje swoim przeznaczeniem. Nigdy nie poczulam nic pozytywnego od tegon "indianina", ale stoi dalej na moim regale.

Nie trzeba znosic do siebie wszystkiego. A jesli juz to trzeba "ukochac" niby adoptowac, czyli przemyc sciereczka czysta nasaczona w lekkim roztworze olejku slonecznikowego, ale nie nasaczyc do tej granicy, aby owady w tym komary do tego lecialy.

Ja mam siatki na oknach :lol:

P.S. Hula-hop, jest okregiem, z ktorym pracuje sie. Skoro jestes wygimnastykowany, to polecam bardziej, niz krecenie sie w kolko na wzor Derwiszy...
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Thotal » niedziela 02 cze 2013, 22:02

Faktycznie, trochę tych klamotów się nazbierało, siedzę w tych zabytkowych klimatach i ciężko by było teraz wszystkiego się pozbyć ;)
Może tą szmatką hurtowo się obleci po wszystkim :D

Lady, opisz szczegółowo to ćwiczenie, ile, co, jak, żeby błędów nie popełniać i za długo się nie kręcić ;)



Pozdrawiam - Thotal :)
Awatar użytkownika
Thotal
 
Posty: 1722
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 17:28
Podziękował razy: 995 razy
Otrzymał podziękowań: 1363 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » poniedziałek 03 cze 2013, 11:20

Shaolin Gi Gong w odroznieniu od innych to z grubsza rzecz biorac tzw. 8 skarbow, lub 8 brokatow, tak nazywa sie, gdyz jest cyklem 8-miu kombinacji cwiczen.
1. Podniesc niebo
2. Strzelec (lucznik)
3. Miedzy niebem a ziemia
4. Spojrzenie za siebie
5. Obroty
6. Wzmocnic sile
7. Podziekowanie
8. Rownowaga

To moje tlumaczenie, ale cwiczenia sa takie same, choc zaleza rowniez od stopnia przygotowania fizycznego.

Dla wytrwalych kolejnym etapem jest Tai-Chi. Bledem jest zaczynanie prowadzenia kursow Tai-Chi bez pozadnego zrozumienia filozofii Gi-Gonga.
Tai-Chi mozna uprawiac do konca zycia.
Ostatnim wariantem pracy z energia jest Kung-Fu.

Lady, opisz szczegółowo to ćwiczenie, ile, co, jak, żeby błędów nie popełniać i za długo się nie kręcić




Jak widac z kolejnosci cwiczen do "krecenia" trzeba dojsc w kolejnosci, jest to cwiczenie numer 5.

To o czym wspominalam z tym hula-hop, to pojecie komory bezpieczenstwa i bardziej ma zastosowanie w NLP na przyklad. Ma to bezposredni zwiazek z symbolika. Stanac w srodku kola, wlasnego, ktore sie otworzylo, np. rysujac je patykiem na ziemi, lub kreda na podlodze, albo uzywajac gotowego, to zatrzymanie ataku tzw. strzal energetycznych. Geometria i sila energetyczna formy.
Tylko najlepiej dziala, gdy jest w jednym miejscu, nawet wytworzone w myslach, ale my stajemy w to miejsce zyskujac wytchnienie i regeneracje. Dziala dobrze np. przy kontakcie z ludzmi podczas nauczania, prelekcji, lub sprzedazy, marketingu, negocjacji.

Faktycznie, trochę tych klamotów się nazbierało, siedzę w tych zabytkowych klimatach i ciężko by było teraz wszystkiego się pozbyć


W ten sposob stajemy sie niewolnikami przedmiotow.
Ale, gdy juz nie ma odwrotu, to feng shui zaleca zamknac je w witrynach, albo inaczej oslabic ich dzialanie, z reguly negatywne. Niestety sa to przedmioty zuzyte energetycznie i wyciagajace sily witalne od otoczenia.
Tak samo jak ksiazki, niestety... Prawda jest taka, ze zbieraja kurz i mikroorganizmy, roztocza i inne, ktore gniezdza sie w nieodkurzonych zbiorach. Trudno jest dokladnie odczyscic ksiazki, i to to co potem zywi sie nami.

A gdyby kazdy przedmiot popiescic, umyc, zakonserwowac, ustawic w odpowiednim miejscu (nie jest wszystko jedno gdzie co stoi), to zmieni sie jego stosunek do nas, jako "zywicieli".

Aby zatrzymac, czyli zmienic kierunek naporu energetycznego zaleca sie szybka zmiane ruchowa, np. klasniecie w rece, tupniecie noga, walniecie piescia w stol, w sciane, czy w podloge, bez agresji.

Prosze przyjrzec sie tradycyjnym tancom goralskim z ciupagami, dokoluska na paluszkach, a potem walniecie ciupaska w pien i skoki, a nastepnie znowu wolno. Swietne prowadzenie energii, zmiana tempa i kierunkow. Praca z oddechem, bo spiewy glosne i silne.
No to zbojnickiego! ;)
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » środa 05 cze 2013, 12:38

Thotal
Lady
Co znaczy "współzależność organizmu do ograniczenia przestrzennego"?
Czy przebywanie na "lewiźnie", jest gorsze od "praworządnych " nierządów?



Odpowiadam tu, i to w formie zagadki myslowej.

Prosze sobie wyobrazic siebie w terenie nieograniczonym jakby zawieszonym w prozni, ale z organizmem wykazujace normalne czynnosci w funkcjonowaniu, a wiec odczuwaniu bodzcow. Dokad poniosa nas nogi, co uchwyca rece, na co spojrza oczy, zaczym zateskni dusza?
To wszystko bedziemy musieli sobie stworzyc sami, najpierw w planie, jak Wielki Architekt, a potem przeniesc w swiadomosc realnego swiata.
Zaczniemy sie ograniczac, oddzielac, chowac, chronic, zdobywac dobra, zabezpieczac je, gromadzic itd. czyli bedziemy uczyc sie wykorzystywania ksztaltow, tych "ogrodzen" przestrzennych do naszych potrzeb.

Gdybym dysponowala odpowiednio wysoka suma pieniedzy, to mialabym takie marzenie stworzenia centrum do cwiczen orientacyjno-geomancyjnych. Bylaby sala, lub pomieszczenie w formie okraglej, kopula, bez okien i drzwi (dla cwiczacych), w sali znajdowalyby sie przedmioty okragle, jak np. te hulo-hop:), trojkatne i kwadratowe, kursanci proszeni by byli o stworzenie swego najbardziej im odpowiadajacego terytorium.
Musieliby zaufac intuicji. Dopiero potem przyszedlby zdrowy rozsadek i wiedza geometryczna.

Czy przebywanie na "lewiźnie", jest gorsze od "praworządnych " nierządów?


Lepsze! ;)
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Thotal » niedziela 09 cze 2013, 13:05

Lubię sobie polatać, po kątach nie będę się chował, a jak znajdę jakiś interesujący układ geometryczno - przestrzenny, to chętnie skorzystam.
Najgorsze jest to przebywanie w próżni, małe ograniczenia i przeszkody pozawalają uruchomić całą gamę ekwilibrystycznych zdolności w manewrowaniu.
Muszę wykonać jakiś pierwszy ruch... :D


Pozdrawiam - Thotal :D
Awatar użytkownika
Thotal
 
Posty: 1722
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 17:28
Podziękował razy: 995 razy
Otrzymał podziękowań: 1363 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » niedziela 09 cze 2013, 13:52

Lubię sobie polatać, po kątach nie będę się chował,


Katy zawsze kojarza sie z czyms negatywnym - np. powiedzenie "jak bedziesz niegrzeczny to pojdziesz do kata", albo kleczenie w kacie za kare, czyli zawsze tam idzie sie za kare - w nagrode mozna powygladac przez okno :lol:

Katy w istocie sa wezlami laczacymi sily energetyczne (prosze spojrzec na struktury krysztalow) - ezoterycy wiedza, ze tam trafiaja dusze...

Pamietam, gdy wprowadzilam sie do nowego mieszkanie, to mnie jakby za szyje cos dusilo ... wtedy jedna kobietka powiedziala, ze mi to zalatwi, no i odczynila jakies "czary" ze swiatlem i katami wlasnie, chyba pomoglo.

Co ma Shaolin Gi Gong do katow? Ano wlasnie to, ze nie zwaza na to, gdzie cwiczenia sie odbywaja, czy w zamknietej klatce, czy na wolnym powietrzu, ruchy cyklu zawsze beda takie same.
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » czwartek 13 cze 2013, 12:40

Podstawowa wersja cwiczen dla poczatkujacych. Polecam!
Wazna jest kolejnosc wykonywania. Tu akurat Mistrz zamienil cwiczenie 6 i 7, w wydaniu dla bardziej zaawansowanych wlasnie te dwa cwiczenia lacza w sobie elementy silowo akrobatyczne, gdy reszta pozostaje prawie bez zmian.

"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » czwartek 04 lip 2013, 11:06

Goraco polecam nowa forme treningu i dla poczatkujacych i zaawansowanych. Opisze na podstawie wlasnych doswiadczen choc w YT materialow jest duzo, ale w wiekszosci nie sa zachecajace do uprawiania tych cwiczen.
Dr Izumi TABATA z uniwersytetu sportu w Tokio wynalazl nowa metode optymalnego pobudzania ukladu do wysilku. Przeprowadzal eksperymenty ze swoimi studentami dzielac 100 na dwie grupy, pierwsza grupa miala za zadanie jogging 10 km dziennie, a druga cwiczenia trwajace 4 minuty!
Ku zdziwieniu i zaskoczeniu niedowiarkow grupa cwiczaca 4 minuty dziennie wg dosc prostego algorytmu uzyskala lepsze wyniki.

Cwiczenia opieraja sie na dyscyplinie, 20 sekund aktywnych, 10 sekund przerwa i tak 8 razy. I to tyle :D

Obrazek

Nie trzeba sie zmuszac do ekstremalnego wysilku, cialo szybko przyzwyczaja sie do nowych zadan. Prosze liczyc ile razy uda sie przez 20 sekund wykonac powyzsze cwiczenie.
Nie robic wiecej niz 10!
Wynik bardzo dobry to 8, od 6 zadowalajacy.

Najlepiej cwiczyc rano przed sniadaniem - cialo wprowadzone w taki ruch pracuje na wysokim stopniu zasilania energetycznego do konca dnia!

Milej zabawy!
"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Thotal » piątek 05 lip 2013, 08:07

Lady :)
chyba telepatycznie odebrałeś moje "listy", bo w dalszym ciągu nie rozumiem jak się kręci "hula-chop" i bardzo intensywnie myślałem dlaczego tak zdawkowo potraktowałaś ten temat... :)



Pozdrawiam - Thotal :)
Awatar użytkownika
Thotal
 
Posty: 1722
Rejestracja: sobota 05 sty 2013, 17:28
Podziękował razy: 995 razy
Otrzymał podziękowań: 1363 razy

Re: Shaolin Gi Gong - praca z energia

Postautor: Fair Lady » piątek 05 lip 2013, 10:41

Podejrzewam, ze na mysli masz jeden z punktow Gi Gonga, obrot. Jest to punkt nr 5, a wiec zaczyna tzw. "nowe". I faktycznie hula-hoop jest tu doskonalym przyrzadem do cwiczen. Ma rowniez pewna magiczna moc, odgradza "ode zlego" ;)
A jak dziala? Mysle, ze tak jak lyzeczka, ktora miesza sie w szklance, czyli rozrzedza otoczenie. Przygotowuje do kolejnego punktu nr 6, czyli sily (mocy).

Dla przykladu podam materialy z YT:

Cwiczenie (faza) numer 5 w wykonaniu Rachel Lancaster.



A potem jest SILA, tak jak tu pokazuje tanic (walka z cieniem), manifestacja sily.

"Ko­mu sił nie star­cza, ten gi­nie w połowie drogi" - Konfucjusz
Awatar użytkownika
Fair Lady
 
Posty: 1229
Rejestracja: czwartek 25 kwie 2013, 10:12
Podziękował razy: 410 razy
Otrzymał podziękowań: 584 razy

Następna

Wróć do Człowiek energetyczny

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość